|
Czwartek, 11 Wrzesień 2008 06:00 |
Przyjażdżający do Anglii może odnieść wrażenie, że jest to kraj
ułożony, posystematyzowany, poszufkadkowany nawet. I w swej opinii
będzie tkwił tak długo, dopóki nie zacznie wpatrywać się w ich numery
rejestracyjne. Pierwszą prawidłowość wyłowi szybko. Angielskie blachy
są z przodu białe, z tyłu żółte (o ile to nie jest bardzo stary wóz), i
niedługo będzie to jedyny kraj tak znakujący swe auta, bo Francja się z
tego systemu wycofuje w przyszłym roku.
|
|
Więcej…
|
|
Niedziela, 10 Sierpień 2008 22:32 |
Wczoraj doszedłem do wniosku, że przeszedłem ostatni etap integracji.
Miejscem tak wstrząsającego odkrycia był hipermarket ASDA, dokładniej
półka z wędlinami. Zacząłem się zastanawiać, jaką kiełbasę kupić na
śniadanie: cumberland, wieprzowo - jabłkową, cienkie kiełbaski
śniadaniowe o perwersyjnej nazwie cipolata... Ten problem zaprzątał
mnie chyba z dziesięć minut, aż nagle, wśród półek chyba najbardziej
skwapliwie omijanych przez polską emigrację, dotarło do mnie co ja
właściwie robię...
|
|
Więcej…
|
|
Środa, 06 Sierpień 2008 05:59 |
Walijczycy są wściekli. Wszystkie wczorajsze dzienniki radia
walijskiego zaczynały się od jednej, szokującej informacji: na
stadionie olimpijskim w Pekinie nie będzie można świętować sukcesów
Walijczyków narodową flagą. Radio Gold (dla południowej Walii) podało
nawet, że osoby, które mają przy sobie atrybuty narodowościowe inne,
niż uznane oficjalnie przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, nie będą
wpuszczane na stadion. A gdy służby porządkowe wykryją zakazane flagi -
od razu je skonfiskują. Jako że olimpiada odbywa się w Chinach, które
do wszelakich zakazów i nakazów mają stosunek wręcz euforyczny, mozna
wierzyć, że tak się naprawdę stanie. I że żaden walijski smok nie
będzie witał spodziewanego zwycięstwa walijskich lekkoatletów - Nicole
Cook i Dave Daviesa.
|
|
Zmieniony: Środa, 06 Sierpień 2008 06:00 |
|
Więcej…
|
|
|
Poniedziałek, 04 Sierpień 2008 05:50 |
Zanosi się na kolejny pogrzeb. Tym razem padnie instytucja, bez której na pewno nie bylibyśmy w tym miejscu, którym jesteśmy. Instytucja zasłużona na wielu polach - polityki, kultury i sam nie wiem, czego jeszcze. Powiedzieć, że zapisała się złotymi zgłoskami w historii świata wcale nie jest przesadą. No ale powoli i na nią przychodzi czas. Cóż to takiego? Fale średnie.
|
|
Więcej…
|
|
Wtorek, 29 Lipiec 2008 10:43 |
Jestem wszystkożercą - z reguły jadam wszystko, kilka wyjątków takich
jak frutti di mare tylko potwierdza regułę. Są jednak potrawy, do
których mam stosunek szczególny, i, mimo że uważam je za jadalne, po
prostu nie istnieją w moim jadłospisie z powodów, powiedzmy,
pozagastronomicznych. Jedną z nich jest kaszanka. Jeszcze dobrze
pamiętam czasy, kiedy stanowiła żelazne menu pięciu obiadów w tygodniu
- i to w poślednim wydaniu. Nie wiedziałem, że dopadnie mnie i na
Wyspie.
|
|
Więcej…
|
|
Poniedziałek, 28 Lipiec 2008 08:53 |
|
Jaki jest najbardziej znany osobnik na
wyspach, z gatunku takich co go nikt nie widział? zagadka łatwa
nawet dla średnio rozgarniętego dziecka - potwór z Loch Ness
oczywiście. No ale to Szkocja, kraina dzika, nie zamieszkana tak jak
południe Wyspy, to i potwory mogą się pojawiać. Ale tutaj?
Dlatego zdziwił mnie w zeszłym roku mój walijski kolega,
Dave Dickinson, przestrzegając: "Jesli jedziesz do Kornwalii,
uważaj na bestię z Bodmin. Dawno już jej nikt nie widział, ale
kto wie...".
|
|
Więcej…
|
|